Urządzenia do szybkiego tłumaczenia

 

Przypominają notatniki elektroniczne lub minikomputery (np. Ectaco, Vector) i wyposażone są w wyświetlacze (w droższych modelach kolorowe i dotykowe), własne głośniki oraz gniazda słuchawkowe. Mają bardzo duże możliwości translatorskie - w zależności od wersji i ceny (średnio od ok. 150 do ok. 1600 zł) mogą zawierać: obsługę nawet kilkunastu języków wraz z funkcją wymowy, zasób słów nawet do 2 mln, zwroty podstawowe (powitania, zakwaterowanie, restauracja, turystyka, transport, rozrywka, zakupy, pomoc w nagłych wypadkach, itp.), tematyczne, specjalistyczne, idiomy, ćwiczenia, gry i zadania lingwistyczne a nawet całe kursy językowe, podręczniki gramatyczne, programy do tłumaczenia tekstów ciągłych, korekcję pisowni i akcentu, rozmówki głosowe, i in. Poza funkcjami typowo tłumaczeniowymi wyposażane są także m.in. w: możliwość zabezpieczenia danych hasłem, radio, kalkulator naukowy, konwersję walut, miar i wag, kalendarz, wskazanie czasu lokalnego i światowego, odtwarzacz mp3, czytnik kart pamięci.

Godne uwagi są także elektroniczne translatory z funkcją skanowania i tłumaczenia skanowanego tekstu (np. Quicktionary). Wyglądają trochę jak skrzyżowanie elektronicznego termometru z grubym flamastrem. Mogą rozpoznawać kroje i rozmiary czcionek (zwykle w zakresie 6-22 punktów), odtwarzać wczytany tekst w formie wymowy za pomocą wbudowanego głośnika lub dołączonych słuchawek, przesyłać dane do komputerów czy telefonów za pomocą złącza USB lub portu podczerwieni. Jeśli chodzi o zasoby słownikowe, to są one zbliżone do tych w urządzeniach opisanych wcześniej.